Rozpoczął się sezon grzewczy. Strażacy apelują: zaproś kominiarza do swojego domu!

Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego strażacy przypominają właścicielom i zarządcom budynków o obowiązkach związanych z bezpiecznym użytkowaniem przewodów kominowych.

Państwowa Straż Pożarna każdego roku odnotowuje kilkanaście tysięcy pożarów spowodowanych wadami lub nieprawidłową eksploatacją urządzeń grzewczych.

– Komin będący bardzo istotnym elementem budynku, chociaż zajmującym tylko niewielką jego powierzchnię, może też być niezwykle groźny. Szczególnie w przypadku pożaru sadzy w nieczyszczonym, źle eksploatowanym kominie. Temperatura palącej się sadzy przekracza wówczas nawet 1000 stopni Celsjusza! A taki stan jest wielkim zagrożeniem dla mieszkańców – czytamy w komunikacie Prezesa Krajowej Izby Kominiarzy.

Oprócz pożarów, nieprawidłowa eksploatacja przewodów kominowych grozi także zatruciem tlenkiem węgla (tzw. czadem). O tym, że czad jest cichym zabójcą niech świadczą statystyki – rocznie w sezonie grzewczym w całym kraju ginie kilkadziesiąt osób, a kilka tysięcy zostaje poszkodowanych. W okresie od września do marca nie ma dnia żeby strażacy na terenie kraju nie odnotowali interwencji związanej z podtruciem lub zatruciem czadem.

Zaproś kominiarza do swojego domu

Przepisy przeciwpożarowe nakazują w obiektach lub ich częściach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego, obowiązkowe usuwanie zanieczyszczeń z przewodów dymowych i spalinowych w następujących terminach:

1) od palenisk zakładów zbiorowego żywienia i usług gastronomicznych – co najmniej raz w miesiącu, jeżeli przepisy miejscowe nie stanowią inaczej;

2) od palenisk opalanych paliwem stałym niewymienionych w pkt 1 – co najmniej raz na 3 miesiące;

3) od palenisk opalanych paliwem płynnym i gazowym niewymienionych w pkt 1 – co najmniej raz na 6 miesięcy;

4) z przewodów wentylacyjnych co najmniej raz na rok, jeżeli większa częstotliwość nie wynika z warunków użytkowych.

Właściciel lub zarządca budynku jest zobowiązany także co najmniej raz w roku zlecić przeprowadzenie kontroli okresowej, kontroli stanu technicznego przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych ) osobie posiadającej odpowiednie uprawnienia – mistrza kominiarskiego. Wynika to z zapisów prawa budowlanego.

Każda osoba, która posiada dom jednorodzinny, jest zarządcą wspólnoty mieszkaniowej czy spółdzielni ma obowiązek co roku dbać o przewody wentylacyjne, dymowe i spalinowe. – Co roku powinniśmy zadbać o nasze własne bezpieczeństwo wzywając kominiarza, który przeczyści kominy. W innym przypadku zarządcy według rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów będą ponosić kary za niedopełnienie tego obowiązku.  Koszt wezwania kominiarza nie jest wygórowany. Zapchany komin może doprowadzić do zapalenia się nagromadzonej sadzy, a co gorsza może wystąpić tzw. cofka. To powoduje, że niebezpieczny dla zdrowia i życia czad może przedostać się do naszych lokali – dodaje.

Strażacy apelują również o to, aby montowano w lokalach mieszkalnych czujniki wykrywające tlenek węgla, który jest tzw. “cichym zabójcą”. Substancja ta jest bowiem bezwonna, bezbarwna, lżejsza od powietrza i co gorsza śmiercionośna, ponieważ nawet niewielkie stężenie w powietrzu (0,32 procent) może doprowadzić w ciągu niespełna pół godziny do zgonu. Koszt takiego urządzenia wynosi już od 50 złotych. Montuje się je na ścianie. W przypadku wykrycia obecności czadu alarmuje ono o tym wydając głośny dźwięk. – Detektory czadu oraz dymu są ważnym dodatkiem podnoszącym bezpieczeństwo.

NAJCZĘŚCIEJ pożary sadzy spowodowane są zaniedbaniami – brak regularnego czyszczenia oraz palenie słabej jakości opałem, mokrym drewnem lub CO GORSZE różnego rodzaju odpadami, śmieciami.
Pamiętajmy, że sadza powstaje w wyniku niepełnego spalania stałego materiału palnego – węgla, drewna itp. Do niepełnego spalania może dochodzić kiedy temperatura „na piecu” jest zbyt niska, lub palimy słabej jakości opałem np. mokrym lub odpadami. Pamiętaj! POWODUJESZ zagrożenie dla siebie samego ale także dla wszystkich wokoło oraz środowiska!

Zapaleniu się sadzy w kominie towarzyszy bardzo głośny szum spowodowany trwającą gwałtowną reakcją spalania. Paląca się w wysokich temperaturach sadza może spowodować pęknięcia i nieszczelności w przewodzie kominowym. Wysoka temperatura lub ogień wydobywający się z szczelin komina może doprowadzić do zapalenia się materiałów otaczających przewód kominowy. Przez pęknięcia do pomieszczeń mieszkalnych może dostać się również dym oraz tlenek i dwutlenek węgla.

Przed sezonem grzewczym jak również w trakcie niego należy rzetelnie przeprowadzać kontrolę stanu technicznego przewodu kominowego. Sprawdzana powinna być wtedy drożność oraz szczelność komina. Gdy nagromadzona jest sadza, należy ją niezwłocznie usunąć, a jeżeli napotkamy na pęknięcia przewodu należy go naprawić lub zgłosić to kominiarzowi, który sprawdzi stan komina.

Co, jeśli już jednak dojdzie do pożaru?

Gdy już dojdzie do zapalenia się sadzy w przewodzie kominowym w pierwszej kolejności musimy zaalarmować o tym zdarzeniu straż pożarną oraz wygasić palenisko. Pamiętajmy o zamknięciu dopływu powietrza do pieca zarówno od dołu jak i od góry. Dozorujmy na całej długości przewód kominowy czy nie występują pęknięcia. Ważne żeby do palącego komina nie wlewać wody. Z jednego litra wody powstaje aż 1700 litrów pary co niestety może doprowadzić do popękania przewodu, a nawet jego rozerwania. Po pożarze sadzy w kominie, przed ponownym rozpaleniem KONIECZNYM jest wezwanie kominiarza, aby dokonał wyczyszczenia przewodów i zwrócił uwagę na ich stan techniczny. Należy pamiętać iż przez nieszczelne przewody wędrują palące się cząstki materiału palnego lub bardzo gorące gazy spalinowe, w tym groźny, niewyczuwalny tlenek węgla (czad).